• Wybierz kategorię
    • Wisiorki
    • Bransoletki
    • Broszki
    • Charmsy i przywieszki
    • Kolczyki
    • Komplety
    • Naszyjniki
    • Pierścionki
      • rozmiar 8
      • rozmiar 9
      • rozmiar 10
      • rozmiar 11
      • rozmiar 12
      • rozmiar 13
      • rozmiar 14
      • rozmiar 15
      • rozmiar 16
      • rozmiar 17
      • rozmiar 18
      • rozmiar 19
      • rozmiar 20
      • rozmiar 21
      • rozmiar 22
      • rozmiar 23
      • rozmiar 24
      • rozmiar 25
      • rozmiar 26
      • rozmiar 27
      • rozmiar 28
      • regulowany
    • Męska biżuteria
    • Dewocjonalia
    • Rzeźby
    • Bursztyn surowy
    • Bursztyn oszlifowany
    • Bursztyn z insektami
    • Akcesoria
  • Rodzaj bursztynu
    • Bursztyn bałtycki
    • Bursztyn karaibski
    • Bursztyn prasowany
  • Kolor bursztynu
    • Koniakowy
    • Zielony
    • Wiśniowy
    • Mleczny
    • Płonący
    • Miodowy
    • Multikolorowy
    • Niebieski
    • Cytrynowy
  • Rodzaj metalu
  • Zakres cenowy
    • do 50zł
    • do 150zł
    • do 250 zł
    • do 500zł
    • do 1000 zł
    • bez ograniczeń

Powstawanie inkluzjiPowrót

image

 

 

 

Lepka żywica cieknąca po drzewie była śmiertelną pułapką dla wielu stworzeń. Jednak ogół inkluzji bursztynu bałtyckiego nie odzwierciedla składu fauny eoceńskich lasów bursztynowych, lecz jedynie tę jej część, która miała "szansę" zostać pogrzebana w żywicy. Żywica ta stanowiła więc pułapkę (selektywną), a głównymi czynnikami warunkującymi tę wybiórczość były: wielkość. Czym mniejsze zwierzę, tym łatwiej wpadało w żywicę i szybciej było zatapiane. Stąd większa szansa zachowania go w dobrym stanie. Większe zwierzęta albo mogły się uwolnić, albo też zanim nie zostały całkowicie zalane żywicą, stawały się ofiarą ptaków lub owadów. Wiemy to z pozostawionych przez nie śladów: urwanych pojedynczych pokryw chrząszczy, fragmentów skrzydeł ważek, "wydziobanych" odwłoków. Wielkość krytyczna wynosi ok. 1cm: większe zwierzęta są bardzo rzadkie, mniejsze - bardzo częste, szczególnie te o wymiarach 1-5mm. Oczywiście, mniejsze organizmy również się zachowały, lecz są rzadko zauważane, o ile nie znajdzie się specjalista szczególnie nimi zainteresowany. Gdy się bada bursztyn dokładnie, przy użyciu mikroskopu, można znaleźć nawet bakterie (rząd wielkości ok. 10mm, czyli 0,01mm). Te same ograniczenia wielkości dotyczą, rzecz jasna, również roślin. Tak właśnie tłumaczy się według Schlee (1990) rzadkość występowania szpilek sosen - drzew, z których przecież według wszelkiego prawdopodobieństwa bursztynodajna żywica się sączyła! Obiekty tak długie i sztywne jednak rzadko były od razu pokrywane żywicą i wystarczało, że część ich wystawała z kropli na zewnątrz, żeby postępował rozkład tkanki do wnętrza, pozostawiając w żywicy zwietrzały, poszerzony kanał. Kanał ten, lub tylko jego ocalały fragment, to jedyny ślad po szpilce, która kiedyś tam tkwiła. Ślad - dodajmy - słabo czytelny. Bliskość drzewa wydzielającego żywice. Zwierzęta żyjące w bliskości drzewa, a w pierwszym rzędzie jego mieszkańcy , były najczęstszymi ofiarami żywicznej pułapki. 

Po nich los ten spotkał te, które wykorzystywały drzewo jako punkt obserwacyjny, miejsce wypoczynku czy złożenia jaj. Drobne owady latające mogły zostać rzucone w żywice nagłym podmuchem wiatru. Stąd zawartość inkluzji odzwierciedla najbliższe otoczenie drzewa, to znaczy wilgotny, gęsty las w klimacie subtropikalnym lub umiarkowanym. Mieszkańcy innych ekosystemów, jak łąki i inne tereny suchsze i otwarte, są rzadko spotykani wśród inkluzji. Czynnik behawioralny (zachowanie się zwierząt). Zachowanie się zwierząt, ich zwyczaje (behawior), miały duży wpływ na możliwość przylgnięcia do żywicy i stania się inkluzja. Szczególnie duże "szansę" miałyowady tworzące roje (niektóre muchówki), zwierzęta prowadzące aktywny żywot na pniu drzewa (mrówki, pająki) i te, które miały zwyczaj chowania się w pęknięciach kory (niektóre motyle). Czynnik sezonowy (związany z pora roku). Na podstawie dzisiejszych obserwacji mamy prawo sądzić, że główny, najobfitszy wypływ żywicy przypadał na okres wiosenny i letni. Później żywica twardniała i drobne stworzenia mogły bezpiecznie się po niej poruszać. Można sobie wyobrazić, że jeśli nadal pozostawała lepka, to przylepione zwierzęta i tak nie miały szans się zachować wobec ustania dalszego wypływu żywicy, która by je zatopiła i uchroniła przed rozkładem. Odstraszający zapach żywicy. Dla niektórych owadów zapach żywicy jest odpychający, co wynika z jej biologicznej roli odstraszania szkodników dla uniknięcia zakażeń bakteriami i grzybami, które one przenoszą. Trudno ocenić, na ile jest to czynnik ograniczający ich obecność w żywicy.

 


PROCENT RÓŻNYCH INKLUZJI
Owady stanowią ok. 90% inkluzji zwierzęcych. Pajęczaki reprezentują średnio 8%, podczas gdy zwierzęta pozostałych grup nie przekraczają 2%. Podobne proporcje powtarzają się we wszystkich znanych kolekcjach, i to nie tylko bursztynu bałtyckiego. Diagram98 ilustruje te proporcje na przykładzie Muzeum Ziemi w Warszawie i Muzeum Zoologicznego w Kopenhadze. Częstość występowania różnych rzędów owadów w bursztynie bałtyckim w kolekcji Muzeum Ziemi w Warszawie przedstawia się następująco:
muchówki 70,6 %
błonkówki 10,2 %
chrząszcze 5,5 %
pluskwiaki 5,1%
skoczogonki 3,5 %
chruściki 1,7 %
motyle 0,6 %
jętki 0,3 %
karaczany 0,3 %
termity 0,3 %
inne 2,1 %


STAN ZACHOWANIA INKLUZJI
Utrata wody (de hydratacja) jest najważniejszym procesem zachodzącym w tkankach zwierzęcia, które zostało zalane żywicą. Woda zostaje przez składniki żywicy dokładnie wyssana. Skoro ciała zwierząt zawierają aż 75-90% wody, w wyniku de hydratacji wysychają i kurczą się bardzo silnie zostawiając wolną przestrzeń wypełnioną gazem. Gaz ten nie jest powietrzem atmosferycznym, lecz tworzy się w czasie reakcji chemicznych zachodzących przez jakiś czas w tkankach po śmierci, oraz reakcji pomiędzy tkankami a otaczającą je żywica. Przestrzenie wypełnione gazem nie zapadają się, ponieważ stwardniała żywica utrzymuje pierwotny kształt zwierzęcia jak forma odlewnicza. Stawonogi stanowiące 90% wszystkich inkluzji posiadają dodatkową cechę zabezpieczającą je przed utratą kształtu, zewnętrzny pancerz chitynowy, który przykleja się natychmiast do żywicy i tak pozostaje, nawet, gdy miękkie tkanki wewnętrzne już się obkurczyły. Skutkiem tego np. owady w Bursztynach nie wyglądają "jak żywe", nietknięte procesami rozkładu (które rzeczywiście szybko ustają wobec bakteriobójczego działania żywicy i braku dostępu tlenu). Jednak, gdy przełamiemy inkluzje na pół, stwierdzamy, że jest w środku "pusta"! Wspaniała iluzja żywego zwierzęcia znika. Czasami cienka warstewka gazu wnika między pancerz a żywicę i silnie załamuje światło; owad wygląda wtedy jak odlane ze złota. Wyschnięte tkanki, choć na ogół nie widoczne gołym okiem, zachowują wiele cech tkanek żywych. Pod mikroskopem elektronowym można rozróżnić włókna mięśniowe, budowę oka muszki nie większej niż 1mm, lub nawet płuca pająka wielkości 2mm! Nie dość na tym: pod powiększeniem rzędu kilkuset razy można badać struktury wewnątrzkomórkowe: jądra z chromatyną, siateczkę endoplazmatyczną, rybosomy.